Kompania braci i sióstr odmaszerowała!

Komentarze:

Dokładnie o 1:10 w nocy, w niedzielę 26 lipca zakończyliśmy w Kodniu XV Festiwal Życia!
Jako organizatorzy mamy nadzieję, że 350  osób, które brało w nim udział, wróciło do domu umocnionych i z pragnieniem rozpoczęcia  lepszego życia.

W trakcie tego tygodnia przeżyliśmy wiele chwil, dzięki którym mogliśmy spojrzeć na swoje  życie z Bożej perspektywy i zbliżyć się do Niego. Od weekendowego szkolenia ochrony i nawałnicy, która zaburzyła integrację ekipy  organizacyjnej i ochrony w sobotę przed Festiwalem, przez szaloną (w pozytywnym tego  słowa znaczeniu) imprezę w poniedziałkowy wieczór, bardzo dynamiczny i ciekawy dzień  sportu, pielgrzymkę i niecodzienną liturgię wschodnią w upalną środę…

W czwartek – mega  kumulacja – mnogość atrakcyjnych warsztatów, kolejna burza po upalnym poranku i  południu, która zastała nas w pod dużym namiotem w trakcie konferencji o. Szustaka (który z  niezależnych powodów przybył później, niż planowaliśmy). W piątek spokojniej – świetna i  wciągająca gra terenowa i wieczorne nabożeństwo z modlitwą o uzdrowienie, jak co roku  wywierające wielkie wrażenie na uczestnikach. Wreszcie w słoneczną i gorącą sobotę –  ambitna ewangelizacja Kodnia i okolic oraz wieczorny koncert – rozpoczęty na scenie, z  powodu deszczu przeniesiony do kościoła Ducha Świętego, gdzie później Festiwal  zakończyła wspomniana już Msza święta.

Jak widać, kapryśna pogoda nie przeszkodziła nam w tym, by wyciągnąć z tych dni jak  najwięcej mądrości i przeżyć go jak najaktywniej! 

Prelegenci i kaznodzieje przybliżali nam bohaterów poszczególnych dni oraz przypominali o  tym, że wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami w Chrystusie. Dzięki ich słowom mogliśmy  uświadomić sobie, że jesteśmy za siebie nawzajem odpowiedzialni. W końcu miłość  bliźniego to jedno z najważniejszych przykazań, o którym tak często zapominamy. Goście i  ojcowie wskazywali na uniwersalne postawy i zachowania, prowadzące do świętości tak  setki lat temu, jak i dziś. Bez względu na to, czy żyjemy w zakonie, czy w świecie – samotnie  lub w związku.

Krótko mówiąc – aby dojść do zbawienia, w naszej Kompanii powinniśmy wzorować  się na wielkich ludziach i dbać o siebie nawzajem! 

Cieszy nas również pozytywne podejście do Festiwalu nowego kodeńskiego proboszcza, o  Damiana, oraz obecność o. Ryszarda, dawnego organizatora tego wydarzenia. Znaczący  jest również fakt, że coraz większa ilość młodzieży z południowego Podlasia przyjeżdża do  Kodnia. Jak widać, festiwalowa oferta jest atrakcyjna nie tylko dla młodych z parafii oblackich. 

Wielu z nas przeżyło ten czas bardzo owocnie, ale prawdziwe wyzwania dopiero przed nami.  Nie sztuką jest dobrze się bawić i zbliżyć do Jezusa w czasie tygodniowych rekolekcji, w  trakcie ciepłego lata i wśród rówieśników. Tak naprawdę, Kompania rozpoczyna swoją misję  po powrocie do domu – w swoim środowisku, wcielając w życie przykazania miłości,  kochając Boga i bliźnich z całych sił. Także wówczas, kiedy brak sił, a nawet nadziei.

Módlmy  się więc o to, by już poza Kodniem nadal widzieć w ludziach obok siebie Kompanię braci i  sióstr, wspierającą się na drodze do Nieba!